Wywiad

To nie jest tylko strach. Weterynarz mówi wprost: fajerwerki mogą trwale uszkodzić psychikę zwierząt

today17-12-2025 43

Tło
share close

Sylwestrowa tradycja, która dla zwierząt oznacza zagrożenie życia

Co roku wraca ten sam temat i te same emocje. Jedni czekają na sylwestrowe pokazy fajerwerków, inni drżą o zdrowie swoich zwierząt. Tym razem dyskusja nabrała szczególnego znaczenia — do prezydenta Elbląga wpłynęła petycja o wprowadzenie zakazu używania fajerwerków w mieście. O tym, co naprawdę dzieje się w organizmach psów i kotów podczas wybuchów petard, opowiedziała na antenie Radia Żuławy Marlena Wójcik, technik weterynarii i fizjoterapeutka zwierząt. Jej słowa mogą zaskoczyć nawet najbardziej sceptycznych.


Fajerwerki oczami psa i kota

– Dla zwierzęcia to nie jest „głośny dźwięk”. To sygnał bezpośredniego zagrożenia życia – podkreśla Marlena Wójcik.

Nagłe, nieprzewidywalne wybuchy są przez układ nerwowy zwierząt interpretowane jak atak. Informacja dźwiękowa omija racjonalną analizę i trafia bezpośrednio do struktur odpowiedzialnych za reakcje lękowe. W ułamku sekundy uruchamia się mechanizm walki lub ucieczki: gwałtowny wyrzut adrenaliny i kortyzolu, przyspieszona akcja serca, wzrost ciśnienia i silne napięcie mięśni.

To biologiczna reakcja obronna, nad którą zwierzę nie ma żadnej kontroli.


Panika to za mało powiedziane

W przestrzeni publicznej często mówi się, że zwierzęta „panikują”. Z punktu widzenia weterynarii to określenie zbyt uproszczone. Mamy do czynienia z ostrą reakcją stresową, która — jeśli się powtarza — może prowadzić do trwałych zaburzeń lękowych.

Układ nerwowy bardzo szybko zapamiętuje bodźce kojarzone z zagrożeniem. Jeśli zwierzę przeżyło silny stres jednego Sylwestra, w kolejnym roku jego reakcja może być jeszcze gwałtowniejsza, nawet przy mniejszym natężeniu hałasu.


„Mój pies się przyzwyczaił” – jeden z najbardziej niebezpiecznych mitów

Wielu opiekunów uspokaja się, widząc, że ich pies czy kot nie reaguje na wybuchy. Specjaliści ostrzegają jednak: brak reakcji zewnętrznej nie oznacza braku stresu.

Często mamy do czynienia z tłumieniem reakcji lub tzw. wyuczoną bezradnością. Zwierzę przestaje reagować, bo „uczy się”, że nie ma możliwości ucieczki. To nie adaptacja, lecz mechanizm obronny, który odbywa się kosztem zdrowia psychicznego i fizycznego.


Skutki, które ujawniają się dopiero po czasie

Nie wszystkie konsekwencje sylwestrowych fajerwerków widać tej samej nocy. W gabinetach weterynaryjnych i behawioralnych coraz częściej obserwuje się objawy odroczone:

  • zaburzenia lękowe,

  • agresję lękową,

  • lęk separacyjny,

  • nadreaktywność na inne dźwięki,

  • obniżoną odporność organizmu.

To pokazuje, że problem nie dotyczy jedynie jednej nocy w roku, ale może mieć długofalowe skutki.


Zakaz fajerwerków – realna zmiana czy tylko gest?

Coraz więcej miast w Polsce i Europie rezygnuje z tradycyjnych pokazów pirotechnicznych na rzecz laserów i pokazów świetlnych. Zdaniem Marleny Wójcik to kierunek, który realnie poprawia dobrostan zwierząt.

Problem nie dotyczy wyłącznie psów i kotów. Szczególnie narażone są ptaki oraz dzikie zwierzęta, dla których nagłe eksplozje oznaczają dezorientację, ucieczki, a często także śmierć.


Co mogą zrobić opiekunowie zwierząt?

Choć decyzje systemowe wymagają czasu, opiekunowie mogą ograniczyć skutki stresu u swoich zwierząt. Warto:

  • przygotować bezpieczne, zaciemnione miejsce w domu,

  • włączyć radio lub telewizor, by zagłuszyć hałasy,

  • skonsultować się z lekarzem weterynarii w sprawie ewentualnych środków uspokajających,

  • nigdy nie podawać zwierzętom leków przeznaczonych dla ludzi.

To działania, które nie rozwiązują problemu całkowicie, ale mogą zmniejszyć cierpienie zwierząt.


Dlaczego ta dyskusja wraca co roku?

Bo nie jest to spór o estetykę czy tradycję, lecz o zdrowie i bezpieczeństwo istot, które same nie mogą się obronić. Petycja, która trafiła do prezydenta Elbląga, pokazuje, że temat przestaje być marginalny i coraz częściej staje się elementem publicznej debaty.

  • cover play_arrow

    To nie jest tylko strach. Weterynarz mówi wprost: fajerwerki mogą trwale uszkodzić psychikę zwierząt Karol

Napisane przez: Karol

Oceń