Listeners:
Top listeners:
Radio Żuławy
Zbiory 2025 roku na Żuławach zapiszą się w historii jako jedne z najlepszych pod względem jakości, ale też… najtrudniejszych dla rolników. Pszenica sypie wyjątkowo dobrze, jednak ceny w skupach spadły do poziomu, który wielu gospodarzy przyprawia o zawrót głowy. O sytuacji na polach w Stogach i okolicach opowiedział na antenie Radia Żuławy Bartosz Nowak – rolnik i sołtys wsi.
– „Zbiory są bardzo dobrej jakości, ale cena pszenicy jest dramatycznie niska” – mówi Nowak. Powód? Ogromna podaż ziarna na rynku. Jak wyjaśnia rolnik, tegoroczna wiosna była sucha, jednak późniejsze intensywne opady nawodniły glebę, co pozwoliło zbożom nabrać masy i jakości. Efekt? Pszenica i jęczmień obrodziły wyjątkowo mocno.
Dane z lokalnych skupów tylko potwierdzają problem. W Malborku pszenica konsumpcyjna wyceniana jest na 730–750 zł za tonę, paszowa spada nawet do 630 zł. – „Część firm już nie przyjmuje zboża, bo są zasypani” – podkreśla Nowak.
Rolnicy z Żuław mierzą się również z innym problemem – opóźnionymi żniwami. Choć słońce przez ostatnie tygodnie dopisywało, w wielu miejscach ziemia nadal jest zbyt mokra, by kombajny mogły wjechać w pole. – „Mam kawałek 10 arów pszenicy, którego wciąż nie mogę wymłócić, bo jest za mokro” – opowiada gospodarz.
W gminie Stare Pole czy w okolicach Malborka zdarza się, że duże firmy wciąż mają do zebrania nawet kilkaset hektarów pszenicy. – „To pokazuje, jak bardzo pogoda komplikuje sytuację” – dodaje Nowak.
Sołtys Stogów zwraca uwagę na jeszcze jeden problem: zaniedbaną meliorację i bobry, które osłabiają wały i podkopują pola. – „Jeżeli w skarpie powstanie nora, ciężka maszyna może się zapaść. Zdarzało się, że kombajn wpadał do rowu. To nie są żarty” – ostrzega rolnik.
Bobry, choć objęte ochroną, są coraz częściej postrzegane jako szkodniki zagrażające bezpieczeństwu pracy i plonom.
Mimo trudności, rolnicy ze Stogów i całych Żuław nie tracą ducha. – „Bez was nie ma nas, a bez nas nie ma was. Miasto nie wyżyje bez wsi, a wieś bez miasta nie miałaby dla kogo produkować” – podsumowuje Nowak.
Na koniec gospodarz życzy kolegom rolnikom tylko dwóch rzeczy: wysokich cen i dużo słońca. Bo choć nowoczesne maszyny i strategie sprzedaży na światowych giełdach coraz częściej wkraczają na wieś, to wciąż natura rozdaje najważniejsze karty.
play_arrow
Rolnicy z Żuław biją rekordy zbiorów 2025! Ale ceny pszenicy szokują – „to się nie opłaca” Karol
Napisane przez: Karol
Copyright OHMG Sp. z o.o. - All rights reserved OHMG Sp. z o.o.
Żeby zapewnić najlepsze wrażenia, my oraz nasi partnerzy używamy technologii takich jak pliki cookies do przechowywania i/lub uzyskiwania informacji o urządzeniu. Wyrażenie zgody na te technologie pozwoli nam oraz naszym partnerom na przetwarzanie danych osobowych, takich jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalny identyfikator ID w tej witrynie. Brak zgody lub jej wycofanie może niekorzystnie wpłynąć na niektóre funkcje.
Kliknij poniżej, aby wyrazić zgodę na powyższe lub dokonać szczegółowych wyborów. Twoje wybory zostaną zastosowane tylko do tej witryny. Możesz zmienić swoje ustawienia w dowolnym momencie, w tym wycofać swoją zgodę, korzystając z przełączników w polityce plików cookie lub klikając przycisk zarządzaj zgodą u dołu ekranu.