Elbląg

Elbląg zatańczy o złoto! 550 zawodników, światowa ranga i sport, który może trafić na igrzyska.

today25-02-2026 49

Tło
share close

Elbląg ponownie stanie się taneczną stolicą Polski. Już 28 lutego i 1 marca Hala Sportowo-Widowiskowa przy al. Grunwaldzkiej wypełni się emocjami, światłem reflektorów i rywalizacją na najwyższym poziomie. Do miasta przyjedzie 550 zawodników, a wraz z trenerami, sędziami i kibicami – nawet tysiąc gości. Stawką są tytuły Mistrzów Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich oraz przepustki na arenę międzynarodową.

– To najważniejsze mistrzostwa Polskiego Związku Sportu Tanecznego, uznawanego przez Ministerstwo Sportu – podkreśla dyrektor CSE „Światowid” Antoni Czyżyk. Ranga wydarzenia jest więc nie tylko sportowa, ale i systemowa – zwycięzcy będą reprezentować Polskę na mistrzostwach świata i Europy.

Taniec to nie rekreacja. To wyczynowy sport

Choć dla wielu taniec kojarzy się z rekreacją, mistrzostwa Polski pokazują jego prawdziwe oblicze. Minuta czterdzieści intensywnego tańca to – jak wskazują badania – wysiłek porównywalny z biegiem na 800 metrów. Do tego dochodzi perfekcyjna synchronizacja, strategia poruszania się po zatłoczonym parkiecie, kontrola emocji i reagowanie na zmienne sytuacje w ułamku sekundy.

– To sport artystyczny, wymagający fizycznie, technicznie i mentalnie. Trochę jak szachy w ruchu – mówi Czyżyk.

Nie bez powodu polski taniec od lat notuje sukcesy na arenie międzynarodowej – mistrzostwa świata, wicemistrzostwa, medale w różnych kategoriach wiekowych. System szkolenia wypracowany w Polsce stał się wzorem zauważonym także na świecie.

Elbląg z historią mistrzów

Elbląg ma w tańcu swoją legendę. To tu powstawały formacje, które sięgały po tytuły mistrzów świata i Polski. – Chcemy pokazać ciągłość tej historii i budować przyszłość – podkreśla dyrektor CSE „Światowid”.

Organizatorzy zapowiadają widowisko na światowym poziomie: profesjonalne oświetlenie, scenografię LED, transmisje streamingowe i sędziów z zagranicy. To nie będzie „zwykła hala sportowa”, lecz przestrzeń zamieniona w spektakularną scenę rywalizacji.

Marzenie? Igrzyska olimpijskie

Największe marzenie środowiska? Włączenie tańca sportowego do programu igrzysk olimpijskich. – To otworzyłoby zupełnie nowe możliwości rozwoju – przyznaje Antoni Czyżyk.

Na razie jednak oczy całego środowiska zwrócone są na Elbląg. To tu wyłonieni zostaną mistrzowie, którzy wkrótce będą reprezentować Polskę na świecie. A miasto znów udowodni, że potrafi tańczyć nie tylko pięknie, ale i skutecznie.

Napisane przez: Karol

Oceń